Tak, tak. Egoizm, czyli dbałość o samego siebie we wszelkich możliwych aspektach życiowych, jest podstawowym motorem ludzkich działań. Bez żadnego – powtarzam: żadnego! – wyjątku. Tak po prostu jest, od zarania ludzkich dziejów, od początku ludzkości jako takiej, ale też od początku każdego indywidualnego ludzkiego życia. Nowo narodzony człowiek przez wiele miesięcy, a nawet lat, myśli tylko i wyłącznie o swoich własnych potrzebach. I nawet, gdy jako kilkuletnie dziecko zaczyna sobie zdawać sprawę z faktu, że nie jest on pępkiem świata, ale że istnieją również inni ludzie, którzy też mają swoje potrzeby, wciąż powoduje nim egoizm. Wszystko, co robimy – od najprostszych, trywialnych wręcz czynności, jak jedzenie czy spanie, po wyższe działania związane ze sztuką, pracą, czy też pomaganiem innym osobom – wynikają z naszego egoizmu. Wszystko, co robimy, robimy dla siebie samych. I nie ma w tym nic złego.